Z każdą dietą trudniej | kolorowemysli | e-blogi.pl
Blog kolorowemysli
Z każdą dietą trudniej 2016-06-28

Tak twierdzę, i chyba nie tylko ja a wszystkie znajome, które na diecie są, lub były – wielokrotnie. Nie raz. Mam takie przemyślenia związane głównie z dietą Dukana. Chyba każdy miał na nią fazę – że tak powiem. Na niej się chudnie szybko, i dużo, ale tylko za pierwszym razem i w pierwszym jej etapie. Zwykle z Dukanem jest tak, że jak się wraca na dawny tor (zły rzecz jasna ) to waga rośnie ale tak drastycznie, że przybywa nam więcej kilogramów niż mieliśmy ich na początku. A wtedy trudniej znów zacząć. Poza tym musimy sobie jednak poradzić z gorzkim smakiem porażki a i z tym za każdym razem trudniej.



Dlaczego druga dieta jest trudniejsza                           


Głównym powodem jest chyba właśnie ta motywacja. Kiedy zaczynamy naszą pierwszą dietę wszystko jest dla nas nowe ale i stawanie na wadze jest przyjemnością. Kiedy dopadł nas efekt jojo i waga ostatecznie wskazała więcej niż na początku naszej walki motywacja znacznie spada i pierwszym celem do osiągnięcia jaki sobie stawiamy jest dojście do wagi, od której zaczynaliśmy poprzednią dietę.


Wróciłabym jeszcze do diety Dukana. Mam znajomego, ze skrajną otyłością, który startował z Dukanem z wagą 110 kg – przy wzroście 180 cm. Po 10 dniach pierwszej fazy -  i pierwszej w życiu diety, był lżejszy o 10 kilogramów. Pasowała mu ta dieta bo mógł jeść ile chciała ale w dniach typowo białkowych było mu ciężko – zero warzyw i tylko ta owsianka z rana albo bułeczka dukanowa. Mimo to wytrwał na drugiej fazie i zjechał do 75 kilogramów. Wtedy odpuścił sobie 3 fazę i po pół roku ważył 135 kilogramów (!). Byłam zszokowana gdy go zobaczyłam bo widziałam go wcześniej wtedy gdy miał 60 kilogramów mniej. On się jakoś za bardzo nie przejął, ale postanowił znów zacząć z Dukanem i o dziwo w pierwszej fazie zeszło mu tylko 5 kilogramów. Waga o tyle większa przy starcie a utrata kilogramów dwa razy mniejsza. Dłużej też trwała druga faza i nie uzyskał takiego efektu jak poprzednio a później znów przytył i kiedy ponownie zaczął dietę Dukana pierwsza faza zabrała mu tylko 3 kilogramy.


Dobra dieta?


Nie sądzę. Zbilansowana zawsze jest najlepsza – tam brakowało składników odżywczych. Jednak jestem przekonana, że nawet przy zbilansowanej diecie, te kilogramy spadałyby wolniej w przypadku, gdybyśmy walkę rozpoczynali po raz kolejny. Taka dziwna zależność, bo teoretycznie to im więcej jest do zrzucenia, tym szybciej powinniśmy tą wagę tracić – a jednak.


Czy Wy również macie takie doświadczenia?


 


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]